😍Jesteśmy już prawdziwymi czytelnikami! Czyli o tym, że WARTO "pasować" pierwszaki! 😍
Końcówka września minęła szybko i nastał październik (o którym także będzie, bo wszak to Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek Szkolnych!)
Ale we wrześniu wydarzyło się jeszcze jedno - niezwykle radosne i tradycyjne już u nas - wydarzenie. Pasowanie pierwszoklasistów na czytelników!
Z głosów wielu z Was (bibliotekarzy i bibbliotekarek) wynika, że odkąd biblioteka przemieniła się w machinę do wydawania podręczników, nie ma już sensu urządzać tego typu imprez. Rzeczywiście, pierwszoklasiści mają pierwszy kontakt z biblioteką zaraz na początku roku, kiedy to otrzymują materiały edukacyjne.
Ale, ale! Nie uważamy, by był to powód, by zaprzestać pasowania 😀
Nasze argumenty?
👍 Dzieci otrzymują podręczniki i ćwiczenia na początku września, kiedy jest, mówiąc potocznie, prawdziwy kocioł, nie mamy dla nich wtedy tak naprawdę czasu - naszym zdaniem nie jest to żadne zapoznanie z biblioteką!
👍W części szkół "rozprowadzaniem" materiałów edukacyjnych zajmuje się wychowawca w sali, a nie bibliotekarz w bibliotece (u nas tylko częściowo, bo w tym roku ćwiczenia dzieci otrzymały od wychowawców, podręczniki wypożyczyły w bibliotece).
👍 Pierwsze prawdziwe (bez pośpiechu, odpowiednio przygotowane) spotkanie z biblioteką jest NIEZWYKLE ważne w budowaniu motywacji do radosnego czytelnictwa. Moment wypożyczenia pierwszej książki "do czytania" jest wielkim wydarzeniem w życiu małych uczniów, a z doświadczenia wiemy, że wracają oni potem do nas, czasem nawet tego samego dnia!
👍 I najważniejsze: to przemiły dzień: dla uczniów oraz dla nas bibliotekarzy! Naprawdę warto!
Na imprezę typu "pasowanie" nie potrzeba wcale jakiejś wielkiej organizacji, wielogodzinnych przygotowań. I w zupełności (według nas) wystarczy ok.pół godziny na każdą klasę.
Jak to wygląda u nas?
👉 Klasy przychodzą na ok.30 minut ze swoim wychowawcą - mamy maleńką bibliotekę w filii z oddziałami 1-2, więc może przyjść "na raz" tylko jedna klasa.
👉 Jest opowieść, najczęściej baśniowa, czasem przebieranki pań z biblioteki. W tym roku opowieść dotyczyła naszego bibliotecznego wilka Filipa.
👉 Krótko zapoznajemy dzieci z zasadami korzystania z biblioteki (ile książek, na jak długo oraz że zanim się wyjdzie z książką zabraną z półki, trzeba z nią podejść "do pani bibliotekarki" 😉 ).
👉 Zapoznajemy dzieci z serią "Czytam sobie" Egmont i rozdajemy motywacyjne karty z poziomu pierwszego - naszym zdaniem to najlepsze książki na start!
👉 A potem trwa hałaśliwe, gwarne, kotłujące się wypożyczanie 😁
A oto nasze tegoroczne "pasowanie" (bez pasowania!) filmowo:
A Wy? Pasujecie? 😉
Pozdrawiamy!
Justyna i Monika




Komentarze
Prześlij komentarz