Posty

🤖 „Nie daj się AI!” – gotowce na drugi tydzień🤖

Obraz
Pierwszy tydzień za nami, więc zgodnie z obietnicą podrzucamy kolejną porcję gotowców do wykorzystania w bibliotece w ramach naszej zabawy „Nie daj się AI!”. Przypominamy: przez cały Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek Szkolnych sprawdzamy, co sztuczna inteligencja potrafi, gdzie radzi sobie świetnie, gdzie zaczyna kombinować, a gdzie po prostu… zmyśla. Nie chodzi nam o straszenie AI ani o udowadnianie, że jest „zła”. Chcemy przede wszystkim patrzeć uważnie, myśleć, dyskutować i sprawdzać . Po pierwszym tygodniu wiemy już jedno – takie zadania naprawdę wciągają. Są narady w grupach, spory o szczegóły, bieganie do półek po książki i sprawdzanie, kto ma rację. Czyli dokładnie to, o co nam chodziło. Jeśli chcecie pobawić się razem z nami, oto gotowce na tydzień drugi . 📖 1. AI ZMYŚLA! – „Hobbit, czyli tam i z powrotem” Zasada pozostaje ta sama: AI przygotowała osiem informacji o książce. Siedem jest prawdziwych, jedna została zmyślona. I nie chodzi o to, żeby fałsz był absurdalny i ...

😉✌ "Co tu się nie zgadza?” – specjalny bonus dla najmłodszych😉✌

Obraz
Jak już wiecie, tegoroczny Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek Szkolnych w Centrum Wszystkiego przebiega pod hasłem „Nie daj się AI!” . Każdy tydzień przynosi kolejne zadania, w których sprawdzamy, czy sztuczna inteligencja rzeczywiście jest taka nieomylna, jak czasem mogłoby się wydawać. Wtorki należą do zadania „Co tu się nie zgadza?” . Przygotowałyśmy ilustracje wygenerowane przez AI na podstawie znanych książek, ale każda z nich zawiera pięć błędów. Zadaniem uczniów jest je odnaleźć – i przede wszystkim wyjaśnić, dlaczego dany element nie pasuje do książki. Okazało się, że to działa! Pierwsze zadanie dotyczyło „Dzieci z Bullerbyn” i bardzo szybko przekonałyśmy się, że najciekawsze wcale nie jest samo znalezienie pięciu błędów. Najlepsze były rozmowy. Trzecio- i czwartoklasiści pracowali w grupach, przyglądali się ilustracji i zaczynało się: „Ej, ale ona miała brata czy siostrę?” „A tam w ogóle był kościół?” „Nie, oni chyba mieli daleko do kościoła!” „A świnka morska? Była ta...

👧👨Sleeveface – konkurs, który miał się nie udać👧👨

Obraz
Są takie pomysły, do których wraca się po latach z sentymentem. Nie tylko dlatego, że były dobre. Także dlatego, że wiąże się z nimi kawałek własnej historii.  Dla nas takim pomysłem jest sleeveface. Był z nami właściwie od początku naszej bibliotecznej drogi. Ba! Nawet przed tą drogą! Jeszcze zanim na dobre zaczęłyśmy pracę w bibliotece, wymyśliłyśmy sobie, że zrobimy taki konkurs. Usłyszałyśmy wtedy, że jest za trudny, że dzieciom nie będzie się chciało i że się nie uda. Udał się. I to jak!😎 Ale zacznijmy od początku. Co to właściwie jest sleeveface? Sleeveface to fotografia, na której okładka książki lub płyty zostaje tak zestawiona z człowiekiem i otoczeniem, aby stworzyć złudzenie jednej całości . Twarz z okładki może „zastąpić” twarz fotografowanej osoby, fragment ciała z ilustracji może połączyć się z prawdziwą sylwetką, a odpowiednio dobrane ubranie, fryzura, poza czy tło sprawiają, że granica między okładką a rzeczywistością zaczyna znikać. I właśnie dlatego dobre sle...

👉NIE DAJ SIĘ AI! Gotowce na pierwszy tydzień MMBS👈

Obraz
Obiecałyśmy, że będziemy się dzielić tym, co przygotowujemy na tegoroczny Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek Szkolnych, więc zaczynamy! Nasze założenie jest proste: przez cały październik codziennie w bibliotece pojawia się jedno krótkie zadanie . Takie, które można zrobić podczas przerwy, które nie wymaga godzin przygotowań i przy okazji pozwala trochę pobawić się z AI, a trochę przyjrzeć się temu, jak działa. Uczniowie mają swoje Karty Tropiciela AI   ( TU ją udostępniałyśmy)i za wykonanie każdego zadania zdobywają punkt/pieczątkę. A ponieważ nie lubimy zaczynać z marszu, najpierw będzie rozgrzewka. PIĄTEK – ROZGRZEWKA Stawiamy w bibliotece dwa flipcharty: W CZYM AI JEST LEPSZE ODE MNIE? oraz W CZYM JA JESTEM LEPSZY/LEPSZA OD AI? Każdy dopisuje swoje odpowiedzi. Nie oceniamy, nie poprawiamy, nie podpowiadamy. Chcemy zobaczyć, co naprawdę myślą o sztucznej inteligencji nasi uczniowie , zanim zaczniemy ją wspólnie testować. Za udział – pierwsza pieczątka na karcie. I jesteśmy...

🌝AI w bibliotece? Wchodzimy w to! Ale z głową🌝

Obraz
Październik. Międzynarodowy Miesiąc Bibliotek Szkolnych. Czyli ten szczególny czas w roku, kiedy bibliotekarz szkolny powinien jednocześnie prowadzić bibliotekę, ogarniać podręczniki, robić konkursy, wystawy, akcje czytelnicze, imprezy, zdjęcia, posty i najlepiej jeszcze wyglądać, jakby świetnie się przy tym bawił. I co prawda my akurat zazwyczaj świetnie się bawimy, ale (zwłaszcza w obliczu braku jednej z pań z biblioteki) żył sobie wypruwać naprawdę nie chcemy. Tegoroczne hasło MMBS – „Biblioteki i kompetencje czytelnicze w świecie sztucznej inteligencji” – wyjątkowo nam podpasowało. Bo z AI korzystamy. I wcale nie zamierzamy udawać, że jest inaczej. Pomaga nam szukać pomysłów, pracować nad tekstami, tworzyć grafiki, kombinować, przerabiać i czasem znacznie szybciej dojść od „mam taki pomysł, ale jeszcze nie wiem jaki” do czegoś, co rzeczywiście da się wykorzystać. Tylko jest jeden drobiazg. AI zmyśla. I robi to czasem z takim wdziękiem i pewnością siebie, że człowiek przez chwilę n...

🔩Nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać, czyli o sztuce robienia swojego🔩

Obraz
Trochę nas tu nie było. Ucichł blog, ucichł Instagram, na Facebooku też zrobiło się zdecydowanie spokojniej niż zwykle. A przecież wrzesień w szkolnej bibliotece zazwyczaj nie należy do miesięcy spokojnych. Wręcz przeciwnie – zwykle ruszamy z impetem, planujemy, wymyślamy, rozdajemy podręczniki, witamy czytelników i zastanawiamy się, jak upchnąć w kalendarzu wszystkie pomysły, które zdążyły nam się namnożyć przez wakacje. Tym razem było inaczej. Plany swoje, życie swoje Przez całe wakacje w naszej szkole trwała termomodernizacja. Duże przedsięwzięcie, dużo pracy, dużo zmian. Prace przeciągnęły się jednak na wrzesień, a biblioteka – cóż – znalazła się właściwie na samym końcu remontowej kolejki. Czekałam (ja, jedna pani z biblioteki) więc cierpliwie, aż będzie można do niej wejść. Potem czekałam trochę mniej cierpliwie. A potem jeszcze mniej. Bo są takie sytuacje, w których można mieć milion pomysłów, mnóstwo energii i bardzo konkretny plan działania, ale niewiele z tego wynika. Po pros...