Posty

Wyświetlam posty z etykietą szkoła bez dzwonków

🔔🎵Szkoła bez dzwonków... po naszemu!🔔🎵

Obraz
Nasza szkoła jest szkołą bez dzwonków. I ja (pani z biblioteki) tę ideę rozumiem. Tradycyjny, przenikliwy dźwięk nie musi przecież wyznaczać rytmu całego szkolnego życia. Dzwonek może pozostać sygnałem zarezerwowanym dla sytuacji wyjątkowych, na przykład alarmu. Uczniowie mogą sami pilnować czasu, uczyć się odpowiedzialności i płynnie przechodzić od przerwy do lekcji. Wszystko pięknie. Tylko że... trochę inaczej jest w bibliotece. Bo biblioteka jest miejscem, z którego dzieci nie chcą wychodzić . I choć jako bibliotekarka powinnam się z tego wyłącznie cieszyć, to kiedy kończy się przerwa, zaczyna się mały logistyczny koszmar. – Kochani, koniec przerwy! Zapraszam na lekcje! Cisza. A właściwie nie cisza, bo w bibliotece gwar, rozmowy i mnóstwo spraw niecierpiących zwłoki. – Słuchajcie, naprawdę musicie już iść! Ktoś właśnie wybiera książkę. Ktoś koniecznie musi dokończyć rozmowę. Ktoś podbiega do biurka, bo jeszcze tylko szybko wypożyczy komiks. A ktoś inny najwyraźniej w ogóle nie zauwa...